fbpx

Pompa ciepła split czy monoblok – różnice, wady i zalety, które rozwiązanie sprawdzi się w polskim klimacie?

Wybór między pompą ciepła split a monoblokiem to jedna z pierwszych decyzji, przed którą staje inwestor planujący ogrzewanie domu. Obie technologie działają na tej samej zasadzie termodynamicznej i czerpią energię z powietrza zewnętrznego. Różnią się jednak budową, wymaganiami montażowymi i zachowaniem przy niskich temperaturach.

Czym różni się pompa ciepła split od monobloku?

Pompa ciepła split składa się z dwóch jednostek: zewnętrznej i wewnętrznej. Między nimi krąży czynnik chłodniczy, który przenosi energię cieplną z powietrza do instalacji grzewczej wewnątrz budynku. Montaż wymaga wykonania szczelnych połączeń rurowych i posiadania uprawnień F-Gazowych przez instalatora, ponieważ układ chłodniczy jest otwarty podczas prac. Długość połączeń między jednostkami wynosi zazwyczaj od kilku do kilkunastu metrów i musi być precyzyjnie dobrana do specyfikacji urządzenia.

Pompa ciepła monoblok to urządzenie zamknięte w jednej obudowie, ustawiane na zewnątrz budynku. Cały obieg czynnika chłodniczego odbywa się wewnątrz jednostki zewnętrznej, a do budynku prowadzą tylko rury z wodą grzewczą. Montaż jest prostszy i nie wymaga uprawnień F-Gazowych. To skraca czas instalacji i obniża jej koszt.

Kluczowa różnica techniczna dotyczy miejsca wymiany ciepła. W splicie odbywa się ona wewnątrz budynku. To chroni wymiennik przed mrozem. W monobloku cały proces zachodzi na zewnątrz, przez co urządzenie musi radzić sobie z niskimi temperaturami bez dodatkowej ochrony termicznej. Ta różnica konstrukcyjna bezpośrednio wpływa na zachowanie obu systemów podczas mroźnych zim.

Split wymaga technika z uprawnieniami do pracy przy czynnikach chłodniczych przy każdej interwencji w układ chłodniczy. Monoblok można w większości przypadków serwisować bez takich uprawnień. To przekłada się na niższe koszty przeglądów i napraw w perspektywie wieloletniej.

Zalety i wady pompy ciepła split

Pompy ciepła split lepiej znoszą mroźne zimy. Wymiennik ciepła pracuje w temperaturze wewnętrznej, więc ryzyko zamarznięcia instalacji jest minimalne nawet przy kilkunastu stopniach poniżej zera. To argument, który w polskim klimacie ma istotne znaczenie, szczególnie w regionach wschodnich i górskich, w których mrozy bywają długotrwałe.

Sprawność energetyczna splitu jest zazwyczaj wyższa niż monobloku przy ekstremalnych temperaturach zewnętrznych. Producenci osiągają lepsze współczynniki COP właśnie dlatego, że wymiennik pracuje w stabilnych warunkach. Przekłada się to na niższe zużycie energii elektrycznej w najtrudniejszych miesiącach sezonu grzewczego.

Split daje też większą elastyczność projektową. Jednostkę wewnętrzną można umieścić w kotłowni, piwnicy lub innym pomieszczeniu technicznym. To pozwala lepiej zorganizować przestrzeń i ukryć elementy instalacji. Jednostka zewnętrzna jest przy tym mniejsza i lżejsza niż w przypadku monobloku o tej samej mocy.

Wady tego rozwiązania to przede wszystkim:

  • wyższy koszt montażu ze względu na konieczność zatrudnienia instalatora z uprawnieniami F-Gazowymi,
  • trudniejsza diagnostyka i serwis przy rozszczelnieniu układu chłodniczego,
  • większa liczba elementów instalacji. To zwiększa ryzyko awarii na połączeniach,
  • konieczność precyzyjnego napełnienia układu czynnikiem przez wykwalifikowanego technika,
  • dłuższy czas realizacji montażu w porównaniu do monobloku.

Sprawdź też pompy ciepła split Hydrosolar.

Zalety i wady pompy ciepła monoblok

Monoblok wyróżnia się prostotą montażu. Instalator podłącza rury wodne i zasilanie elektryczne, bez ingerencji w układ chłodniczy. Urządzenie jest fabrycznie szczelne, a ryzyko błędów montażowych związanych z czynnikiem jest praktycznie zerowe. Producenci wskazują, że monobloki mają statystycznie mniej usterek wynikających z błędów instalacyjnych właśnie z tego powodu.

Niższy koszt instalacji i brak wymogu uprawnień F-Gazowych sprawiają, że monoblok jest częściej wybierany przez inwestorów, którzy chcą szybko uruchomić ogrzewanie. Serwis jest też łatwiejszy, bo cała jednostka jest dostępna z zewnątrz, a większość czynności diagnostycznych można wykonać bez specjalistycznych uprawnień. To obniża koszty eksploatacji przez cały okres użytkowania.

Monoblok zajmuje mniej miejsca wewnątrz budynku, bo nie wymaga jednostki wewnętrznej. To istotne w domach z ograniczoną przestrzenią techniczną, w którym każdy metr kwadratowy kotłowni ma znaczenie.

Wady monobloku ujawniają się przy niskich temperaturach:

  • rury wodne prowadzone między jednostką zewnętrzną a budynkiem muszą być dobrze zaizolowane, bo grozi im zamarznięcie,
  • przy temperaturach poniżej -15°C część urządzeń monoblokowych pracuje z niższą sprawnością lub wymaga wspomagania grzałką elektryczną,
  • jednostka zewnętrzna jest większa i cięższa niż w przypadku splitu. To wymaga solidnego fundamentu lub wspornika,
  • hałas generowany przez wentylator i sprężarkę może być słyszalny bezpośrednio przy budynku. To może być uciążliwe przy lokalizacji blisko okien lub tarasu.

Zobacz pompy ciepła monoblok Hydrosolar.

Które rozwiązanie lepiej sprawdza się w polskim klimacie?

Polska klimatycznie należy do strefy umiarkowanej kontynentalnej, w której zimy bywają mroźne, ale rzadko przekraczają -20°C przez dłuższy czas. Oba typy pomp ciepła działają w takich warunkach, pod warunkiem że moc urządzenia jest dobrana do strat ciepła budynku, a instalacja zaprojektowana prawidłowo.

Split sprawdzi się lepiej w budynkach starszych lub słabiej ocieplonych, w którym zapotrzebowanie na ciepło jest wyższe, a temperatury zasilania instalacji grzewczej przekraczają 45°C. Wyższa sprawność przy niskich temperaturach zewnętrznych przekłada się na niższe rachunki za prąd w najtrudniejszych miesiącach. Dla domów z tradycyjnymi grzejnikami, które wymagają wyższych temperatur zasilania, split jest technicznie lepiej dopasowanym wyborem.

Monoblok to dobre rozwiązanie dla nowych, dobrze ocieplonych domów z ogrzewaniem podłogowym lub niskotemperaturowymi grzejnikami. Niskie temperatury zasilania oznaczają, że urządzenie pracuje w optymalnym zakresie przez większość sezonu grzewczego. Prostota montażu i serwisu przemawia za tym wyborem szczególnie tam, gdzie dostęp do instalatorów z uprawnieniami F-Gazowymi jest utrudniony lub gdzie inwestor chce zminimalizować koszty eksploatacyjne w perspektywie wieloletniej.

Decyzja powinna uwzględniać trzy czynniki: 

  • standard energetyczny budynku, 
  • lokalne temperatury zimą oraz 
  • dostępność serwisu w okolicy. 

Żadne z rozwiązań nie jest uniwersalnie lepsze. Oba mogą pracować efektywnie przez wiele lat, jeśli dobór mocy i projekt instalacji są wykonane rzetelnie przez doświadczonego projektanta.

Zobacz pompy ciepła w ofercie Hydrosolar.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *